<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dagmara Szymańska</title>
	<atom:link href="https://www.dagmaraszymanska.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dagmaraszymanska.pl</link>
	<description>Akademia Embrace</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Nov 2023 15:18:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.3</generator>

<image>
	<url>https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2025/07/cropped-logo-1-UE-32x32.png</url>
	<title>Dagmara Szymańska</title>
	<link>https://www.dagmaraszymanska.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>** BĄDŹ . . **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/badz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:36:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Obfitość]]></category>
		<category><![CDATA[Przez Umysł do Serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5110</guid>

					<description><![CDATA[Bądź miły dla siebie, a w konsekwencji będziesz miły dla świata. Wówczas świat stanie się przyjazny dla Ciebie. Nie katuj się za popełniane błędy, a nie będziesz błędów wytykał innym. Wówczas świat przestanie wytykać ci twoje, zacznie je traktować jak doświadczenia służące ci do wzrastania Nie umniejszaj sobie, a przestaniesz umniejszać także innym. Wówczas zniknie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bądź miły dla siebie</strong>, a w konsekwencji będziesz miły dla świata. Wówczas świat stanie się przyjazny dla Ciebie.<br />
<strong>Nie katuj się za popełniane błędy,</strong> a nie będziesz błędów wytykał innym. Wówczas<br />
świat przestanie wytykać ci twoje, zacznie je traktować jak doświadczenia służące ci do wzrastania<br />
<strong>Nie umniejszaj sobie</strong>, a przestaniesz umniejszać także innym. Wówczas zniknie poczucie, że inni cię dewaluują, podcinają ci skrzydła.<br />
<strong>Traktuj siebie z szacunkiem</strong>, a w konsekwencji z szacunkiem zaczniesz traktować innych. Nie tylko ludzi, ale także zwierzęta, przygodę, naszą planetę Ziemię..<br />
wówczas świat odpowie takim samym szacunkiem dla Ciebie.<br />
<strong>Uśmiechaj się do siebie</strong>, doceniaj, opiekuj się, dbaj o zdrowie&#8230; a w konsekwencji twoja troska przełoży się na innych. Nie będzie ona wymuszona z podświadomości przymusu opiekowania się innymi, tylko po to by zasłużyć na ich uznanie, ale będzie to naturalna empatia da świata. Wówczas świat będzie dbał o Ciebie, otrzymasz znacznej więcej niż mógłbyś założyć.<br />
<strong>Dawaj sobie z lekkością czas i przestrzeń</strong>. To dwie największe pułapki umysłu: czaso-przestrzeń. Dawaj je sobie z poczuciem lekkości i obfitości. Nie żałuj czasu danego sobie ani przestrzeni dla własnej ciszy&#8230; nie żałuj sobie energii poświęconej dla siebie, a w konsekwencji zaczniesz dawać czas i przestrzeń także innym. Przestaniesz ich kontrolować i trzymać kurczowo przy sobie. Zaczniesz także otrzymywać więcej energii, czasu i przestrzeni od świata.<br />
<strong>Nie zamykaj się na przyjmowanie</strong>. Nie mów: „nie zasługuję, to nie dla mnie”. Podziękuj i cieszę się tym. Przyjmuj. W konsekwencji zaczniesz postrzegać, że przyjmowanie nie jest niczym złym. Że inni mogą przyjmować bez problemu. Wówczas świat zacznie stwarzać wiele nowych okazji dla przyjęcia obfitości w twoje ramiona.<br />
<strong>Akceptuj niedoskonałości.</strong> W konsekwencji zobaczysz, że inni są doskonali w niedoskonałości tak samo jak Ty. Wówczas świat pokaże Ci swoje piękno w każdej odsłonie.</p>
<p>Wiem, brzmi trochę jak zależność, jak warunek&#8230; najpierw ja mam coś zrobić, potem świat mi to da&#8230;<br />
Tak naprawdę to tylko prawda ubrana w słowa, by pokazać Ci jak to działa.</p>
<p>Bo wiem, że trudno na początku uwierzyć, że poza Tobą (świadomością, która postrzega Ciebie) nie ma nikogo innego.<br />
Trudno uwierzyć, że świat zewnętrzny jest tylko odbiciem tego jak traktujesz i widzisz samą siebie.<br />
Trudno przyjąć za prawdę, że jesteś odpowiedzialna za scenariusz w jakim odgrywasz rolę.<br />
Trudno także zrozumieć, że wszystko dzieje się dla twojego dobra. Wiem&#8230; dla mnie też było trudne lata temu&#8230;<br />
To dlatego staram się pisać dla Ciebie innymi słowami. Takimi trochę z umysłu, który doskonale rozumie język zależności i warunkowości.</p>
<p>To daje umysłowi poczucie sensu i celu, choć nie ma żadnego celu, ani drogi, ani też sensu.<br />
Jeśli jesteś ma etapie, że to o czym mówię jest abstrakcyjne, ale masz otwartość i zgodę za podążanie w tym kierunku, to znaczy, że jesteś gotowa na te słowa&#8230; pomimo iż umysł tego nie ogarnia, to COŚ w Tobie wie, że to prawda.. to COŚ chce tam iść.</p>
<p>To COŚ, to dualna strona umysłu, która się przebudza do PARWDY. Ta tzw. „Boska strona umysłu”. Ona chce tego słuchać, chce się tym karmić&#8230;<br />
Prawda, do której się budzi jest Ciszą.<br />
Cisza ta nie potrzebuje słówek zapewniających o miłości czy akceptacji.<br />
Cisza to cisza.<br />
Pustka.<br />
Nic-ość.<br />
Wtedy jest pełnia.<br />
Tam nie ma ani radości, ani miłości, ani ekstazy, ani szczęścia.<br />
Nie ma NIC.<br />
A paradoks jest taki, że JEST WSZYSTKO.<br />
Poczucie pełni.<br />
Niezdefiniowane emocjami.<br />
Nienazwane słowem.<br />
Wejście w przestrzeń TEJ CISZY, nie zwalnia nas życia.<br />
Nie zwalnia nas z emocji.<br />
Ale zdecydowanie redukuje ich rolę jaką miały.<br />
Umysł w swojej naturze biegnie do radości i szuka szczęście, a ucieka od cierpienia.<br />
Im bardziej ucieka, tym więcej go doświadcza.<br />
Bo ucieka przed samym sobą a tego zrobić nie może.<br />
Goni za własnym ogonem, karcąc się samemu za to, że nie daje rady osiągnąć wyznaczonego przez siebie celu.<br />
Bycie w ciszy, nie oznacza bezbarwnego życia.</p>
<p>Nie.</p>
<p>Oznacza życie w lekkości i zaufaniu. W płynięciu z życiem.<br />
Oznacza pamiętanie o tym Kim Jesteś przy jednoczesnym graniu roli. To pamiętanie o tym, że jesteś aktorem a nie postacią, którą odgrywasz.</p>
<p>Czy nie można się przy tym dobrze bawić?</p>
<p>Wręcz przeciwnie, można.<br />
Można bawić się w życie. Tak jak małe dziewczynki w „dom”.<br />
Pamiętasz jak bawiłaś się w „mamę”? W „żonę”?<br />
Teraz nic się nie zmieniło.<br />
Serio.<br />
To wciąż zabawa.<br />
W dom.<br />
W pracę.<br />
W zdobywanie marzeń.<br />
W zdobywanie czegokolwiek.<br />
W naukę.<br />
W odkrywanie siebie.<br />
W cierpienie i radość.</p>
<p>Zobacz, zbadaj to&#8230; co by się stało, gdybyś wyszła z roli i stanęła obok?<br />
Wiem, umysł krzyczy, że to niemożliwe.</p>
<p>A gdyby jednak było możliwe?<br />
Co by się stało?<br />
Co by stracił?<br />
Co by zyskał?<br />
Straciłby osobowość? Tożsamość?<br />
Zauważ jak cię tą rolą szantażuje, jak cię trzyma w ryzach każąc Ci się z nią utożsamiać.<br />
Co by zyskał?<br />
Wolność? Spokój? Radość? Luz?<br />
Wow. Wiec dlaczego tego nie robi?<br />
Czego się boi? A może kogo się boi?<br />
Wiem.. jak zawsze rodziców, za którymi pochowali się partnerzy, mężowie, żony, szefowie z pracy, koledzy i koleżanki&#8230;<br />
Wszyscy ci, którzy myślimy, że nas ocenią. ⤵️<br />
A jak nas źle ocenią, to nas wykluczą. ⤵️<br />
A jak nas wykluczą, to o nas zapomną. ⤵️<br />
A jak o nas zapomną to zostaniemy sami. ⤵️<br />
A jak zostaniemy sami to umrzemy. 🚫<br />
Wiesz kiedy się to zapisało w Tobie?<br />
W twojej podświadomości?</p>
<p>Jak miałaś zaledwie kilka lat.Może jakieś 3-5. Może wtedy gdy rodzice się kłócili, rozstawali, gdy odeszli&#8230;<br />
Wtedy owszem, samotność oznaczała ŚMIERĆ.<br />
Tak narodził się strach.</p>
<p>Albo czasem jeszcze wcześniej.. już w okresie prenatalnym, gdy rozważano aborcję czy będziesz istniała czy tez nie.<br />
Wtedy umysł zapisał dla Ciebie najlepszy wzór na PRZETRWANIE.<br />
Zapisał, że należy być posłuszną, lojalną. Bo jak będziemy lojalni wobec tych, dzięki którym przetrwaliśmy, to tak jakby być niewolnikiem w pełni zależnym od woli swojego pana &#8211; zwykle rodziców. Ale niewolnikiem dobrze za swoje posłuszeństwo nagradzanym.</p>
<p>Wszczepiony obowiązek opieki nad nimi, przekonania tylu: „że ja cię urodziłam i się tobą opiekowałam w dzieciństwie, to na starość ty masz się zaopiekować mną”, powodują że jeszcze bardziej pogłębia się podświadome niewolnictwo.<br />
By tego nie dostarczyć często uciekamy na drugi koniec świata mając wymówkę życia zagranicą, w innym mieście.<br />
Boim się nadal oceny rodziców. Boimy się prawdy i tego, że każdy jest odpowiedzialny tylko za siebie.<br />
Boimy się być szczęśliwi i wolni.</p>
<p>Boimy się oceny o wyrodnej córce. Boimy się być na świeczniku rodziny, bliskich.<br />
Boimy się żyć w prawdzie o tym, że poza nami, wszystko inne to projekcja. Bardzo realna, ale jednak projekcja.<br />
Boimy się własnego szczęścia bardziej niż porażki. Nauczyliśmy się, że rola ofiary nas chroni. Że inni nam współczują, że nas wtedy uznają, akceptują a może nawet kochają.<br />
Ale to zapomnienie o istocie życia.<br />
To zatonięcie w roli.<br />
Utożsamienie się z nią.<br />
Z cierpieniem typowym dla roli projektowanych z umysłu.<br />
Gdy zaczniesz stawiać się dla siebie i do siebie w świadomości, miłości, dobroci, uprzejmości&#8230; cały zewnętrzny świat odpowie tym samym.<br />
To nie obietnica.<br />
To wielokrotnie sprawdzona prawda.<br />
Nie bój się być wolna.<br />
Nie bój się wrócić do własnej ciszy.<br />
Nie bój się twojej boskości.<br />
Nie bój się siebie.<br />
Jesteś. I tylko to ma jakikolwiek sens.</p>
<p>Kocham Cię ♡<br />
Akceptuję<br />
Widzę Cię ღ</p>
<p>JESTEŚ —&gt; JESTEM = JESTEŚ(my)</p>
<p>Z miłością 💕<br />
Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** &#8222;KTO NIE UZNAJE SWOICH RODZICÓW, NIE UZNAJE SIEBIE.” **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/kto-nie-uznaje-swoich-rodzicow-nie-uznaje-siebie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:33:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Eternitiah]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[Przez Umysł do Serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5107</guid>

					<description><![CDATA[Tak właśnie mówi Bert Hellinger w swoich „ustawieniach”. Stąd wywodzi się istota konstelacji rodzinnych, by każdy wrócił na tak zwane „swoje miejsce”. By dzieci stały się dziećmi i niczego nie nosiły już za rodziców. By rodzice zajęli się swoimi problemami, by przejęli odpowiedzialność za siebie a nie obarczali tym swoich dzieci. Byśmy zwolni się z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tak właśnie mówi Bert Hellinger w swoich „ustawieniach”.<br />
Stąd wywodzi się istota konstelacji rodzinnych, by każdy wrócił na tak zwane „swoje miejsce”.<br />
By dzieci stały się dziećmi i niczego nie nosiły już za rodziców.<br />
By rodzice zajęli się swoimi problemami, by przejęli odpowiedzialność za siebie a nie obarczali tym swoich dzieci.<br />
Byśmy zwolni się z obowiązku poczucia winy od rodziców.<br />
Byśmy zobaczyli, że oni zrobili wszystko co mogli i dali nam 100% tego co mieli.<br />
Ale&#8230;<br />
Słyszałaś także zapewne:<br />
„Nie miej innych bogów przede mną”.<br />
I wcale nie chodzi o to, by nie modlić się w innych świątyniach, ale by nie oddawać swojego życia innym bożkom, poza jedynym Stwórcą.<br />
Dla umysłu to oczywiste, że takimi bożkami stają się rodzice, bo wg umysłu to właśnie im zawdzięczamy życie. A potem oddajemy im nasze prawo do szczęścia i wolności bojąc się ciągle, że będąc niepodporządkowani &#8211; spotka nas największa kara &#8211; odrzucenie. Cóż za miłość&#8230; warunkowa&#8230;<br />
Powtórzę dlaczego tak jest, bo wg umysłu zawdzięczamy IM życie. No właśnie&#8230; wg umysłu&#8230;<br />
Ale czy na pewno ŻYCIE, którym JESTEŚMY, to tylko ciało i umysł?</p>
<p>Nie. To tylko półprawda.</p>
<p>I wiem, że to wiesz.<br />
Wiem, że gdzieś na dnie czujesz, że TY, to COŚ znacznie więcej niż ta przygoda w ludzkiej skórze zwana życiem.<br />
Dlatego gdy mówię o tym, że należy przejąć pełną odpowiedzialność za siebie i tylko za siebie, nie mam na myśli żebyśmy przestali widywać się z rodzicami, wyjechali od nich daleko w siną dal, odrzucili ich i wyklęli. Mam na myśli to, żeby wyjść poza ludzką rolę i stawić się do BOGA. Do SIEBIE. Do tego CZEGOŚ, kim wszyscy jesteśmy w esencji.<br />
Wytłumaczę to jaśniej.</p>
<p>Wyobraź sobie że jesteśmy jak czysta woda, z której kilku kucharzy przygotuje różnorodne zupy. Jedna będzie miała kolor pomarańczowy i będzie to zupa z dyni. Druga zielona &#8211; ogórkowa. Pomarańczowa z pomidorów i czerwona z buraków. Będzie też rosół, i tajska pikantna z curry.</p>
<p>Te różnorodne zupy, to nasze różnorodne życia. Domy, przekonania w jakich wyrośliśmy. Można powiedzieć &#8211; środowisko. Każdy z nas będzie wierzył, że środowisko danej zupy jest jedyne i najwłaściwsze. Najlepsze z możliwych.<br />
Ale tak nie jest. Każda zupa i owszem ma swoją charakterystykę, taką samą jak nasze z pozoru różnorodne domy, w których dorastaliśmy, ale popatrz głębiej&#8230; jest jakiś wspólny mianownik dla każdej z nich&#8230; pamiętasz? &#8211; czysta, krystaliczna woda.<br />
Ona została zmącona różnymi składnikami, ale to nadal woda.</p>
<p>I tak jest z nami. Wychowywani w różnych domach. Z różnymi przekonaniami. W różnych zupach, o różnych smakach. Ale to co nas wszystkich łączy to wspólna istota. Jedna energia. Jeden Duch. Bóg, którego kroplami z tej całej studni pełnej wody jesteśmy.</p>
<p>Gdy przypomnimy sobie, że nasi rodzice to także aktorzy wykreowani do tworzenia tego teatru zwanego życiem, i że oni nie są prawdziwym i jedynym źródłem naszego istnienia, zrozumiemy, że nie ma innych rodziców jak jeden Duch. Jedna Energia. Jeden Bóg.</p>
<p>Zrozumiemy, że jesteśmy tu, bo Świadomość stwarza siebie w formie używając do tego umysłu. A ten, tak bardzo wchodzi w odgrywaną rolę, że zapomniał, że nie on jest tu protagonistą. Przez co zaczął się utożsamiać z rolą, którą odtwarza. Zaczął dbać o każdy detal, pozornie trzymając wszystko pod kontrolą. Zużywa na to ogrom energii, walczy, ucieka, szamoce się sam ze sobą. Bo zaczął w pysze chcieć znaczyć więcej niż sam Stwórca. Dlatego umiera. Choć mógłby „żyć wiecznie” w formie. Ale dopóki nawiguje z braku, z pychy, z lęku to będzie wciąż upadał kopiąc się z Prawdą jak z koniem.<br />
Paradoks jest taki, że gdy sam umysł zaakceptuje, iż bez Świadomości ta „ludzka sztuczna inteligencja” wyposażona w emocje &#8211; nie istnieje &#8211; wówczas staje się on z walczącego wojownika, „najlepszym” przyjacielem Boga.<br />
Najlepszym, w sensie, że umysł wie, „gdzie jego miejsce”.</p>
<p>Jak w „ustawieniach”.<br />
Tyle, że rodzic zamiast ziemskiego, jest boski.<br />
To jest właśnie esencja mojej autorskiej metody zmiany perspektyw EMBRACE THERAPY, z którą pracuję podczas sesji 1:1, oraz na kursie Przez Umysł do Serca.<br />
To powrót na „miejsce” ale umysł wobec BOGA. Nie reprezentacja podświadomości zwana „dzieckiem” wobec ziemskiego rodzica.</p>
<p>Bo to nadal tylko sztuka teatralna.<br />
To nadal tylko ustawienia w teatrze. To tylko korekta scenariusza, ale to wciąż przedstawienie.<br />
Gdy umysł wraca do Boga, dojrzewa.<br />
Kończy się historia oczekiwań.<br />
Historia oskarżeń.<br />
Historia pretensji.<br />
Historia braku.<br />
Historia niemocy.<br />
Historia ofiary i kata.<br />
Pojawia się pełnia.<br />
Cisza.<br />
Pustka, w której jest wszystko.<br />
Wszystko bez euforii.<br />
Bez radości.<br />
Bez szczęścia.<br />
Pojawia się „święty spokój”.<br />
Bezimienny.<br />
Bezpłciowy.<br />
Bezbarwny.<br />
Neutralny.<br />
Wolny.<br />
Lekki.<br />
Pojawia się brak warunków i pełnia bycia.<br />
Czysta Miłość.<br />
Czy zanurzona w tej miłości możesz nie kochać, nie szanować, nie uśmiechać się z radością do Twoich ziemskich rodziców?<br />
Do aktorów z jednej sceny?<br />
Nie!<br />
Gdy jesteś skąpana w Miłości nie ma opcji, byś kogoś nie kochała. Nie ma opcji byś kochała kogoś „bardziej” i „mniej”.</p>
<p>Serio.<br />
Nie plujesz wtedy także na rząd, Billa Gates’a, kandydata opozycji, kornona(ś)wirusa.<br />
Nie plujesz na matkę, ojca, rodzeństwo. Nie plujesz na siebie gdy się pomyślisz. Nie plujesz na szefa, na kolegów z pracy.<br />
Bo widzisz we wszystkim co się pojawia piękno i doskonałość.<br />
Widzisz jak to się wszystko w siebie wpasowuje. Jak wydarzenia i osoby (przejawy twojej w nich świadomości) były i są doskonałe.</p>
<p>Wówczas nie musisz nikogo „ustawiać” na deskach teatru. Wiesz, że ziemscy rodzice &#8211; najlepsi aktorzy da tego scenariusza &#8211; nie są źli. Nie są „jacyś”. Oni tylko odtwarzają swoją rolę.</p>
<p>Często nieprzebudzeni. Często zatopieni w scenariuszu życia. I jest ok. To nie ich wina. Sama dobrze wiesz jaka jest potęga umysłu gdy chce zatrzymać nas w swoich objęciach.</p>
<p>Dlatego nie musisz ustawiać się jako dziecko wobec rodziców. Ustaw się raczej jako Dziecko Boga do Niego samego i napełnij się miłością. Boską, bezwarunkową miłością.</p>
<p>Wówczas w pełni jestestwa poczujesz brakujące umysłowi uznanie dla tego Kim Jesteś, akceptację, uwagę, poczucie bezpieczeństwa i miłość.</p>
<p>Wtedy twoja wewnętrzna pełnia przełoży się z twojego wnętrza na świat zewnętrzny.<br />
Naturalnym się stanie uznanie, miłość, empatia, wdzięczność, szacunek, uprzejmość dla innych, w tym dla ziemskich rodziców.<br />
Życzę ci tego odpuszczenia. Odpuszczenia pozornych historii życia.<br />
Życzę ci bycia.</p>
<p>Gdy będziesz w sobie, będziesz wszędzie.<br />
Będziesz miała wybór doświadczania.<br />
Z wachlarza emocji wybierzesz jak z menu czy wolisz doświadczać radości czy może smutku.<br />
Tego Ci życzę💕</p>
<p>KOCHAM CIĘ 🌟<br />
Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** TUTTI QUANTI **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/tutti-quanti/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:31:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Obfitość]]></category>
		<category><![CDATA[Przez Umysł do Serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5104</guid>

					<description><![CDATA[𝐓𝐮𝐭𝐭𝐢 𝐪𝐮𝐚𝐧𝐭𝐢, czyli po włosku 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐜𝐲. 𝐐𝐮𝐚𝐧𝐭𝐢 to także 𝐤𝐰𝐚𝐧𝐭𝐲. Czyli wszyscy = kwanty. Jesteśmy zbudowani z kwantów. Wszyscy jesteśmy tą samą energią. W jednym wspólnym Polu kwantowym. W polu kwantów, z angielskiego zwanym 𝐪𝐮𝐚𝐧𝐭𝐮𝐦. Łatwo nam uwierzyć, że jesteśmy zbudowani z komórek, bo uczą nas tego już w podstawówce na biologii. Ale gdyby na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>𝐓𝐮𝐭𝐭𝐢 𝐪𝐮𝐚𝐧𝐭𝐢, czyli po włosku 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐜𝐲.<br />
𝐐𝐮𝐚𝐧𝐭𝐢 to także 𝐤𝐰𝐚𝐧𝐭𝐲.<br />
Czyli wszyscy = kwanty.<br />
Jesteśmy zbudowani z kwantów.<br />
Wszyscy jesteśmy tą samą energią.<br />
W jednym wspólnym Polu kwantowym.<br />
W polu kwantów, z angielskiego zwanym 𝐪𝐮𝐚𝐧𝐭𝐮𝐦.</p>
<p>Łatwo nam uwierzyć, że jesteśmy zbudowani z komórek, bo uczą nas tego już w podstawówce na biologii.<br />
Ale gdyby na fizyce zamiast nudnych wzorów były do dyspozycji mikroskopy kwantowe, zaczęlibyśmy już od małego oswajać się z 𝐅𝐀𝐊𝐓𝐄𝐌, że rozbierając komórkę na mniejsze cząstki i patrząc na nią mocniejszym okularem mikroskopu, zobaczylibyśmy atomy. Kwanty. Energię. Zobaczylibyśmy na własne oczy, że atom sam w sobie praktycznie jest pusty. Materii w nim jest tyle co kot napłakał:</p>
<p>𝐀𝐓𝐎𝐌 to 99,99999 % energii i 0,00001% materii.</p>
<p>𝐉𝐨𝐞 𝐃𝐢𝐬𝐩𝐞𝐧𝐳𝐚 mówi:<br />
&#8222;Ciało fizyczne to uporządkowane układy energii i informacji, zjednoczone ze wszystkim w polu kwantowym. [&#8230;] Jesteś świadomością korzystającą z ciała i mózgu, aby wyrażać różne poziomy umysłu. [&#8230;] Struktura mózgu odzwierciedla wszystko, co znamy w swoim otoczeniu. [&#8230;] Wszystkie osobiste doświadczenia z ludźmi, rzeczami w rożnych okresach i miejscach są odzwierciedlone w sieciach neuronów.”</p>
<p>To oznacza, że gdybyśmy już w szkole zaczęli przyswajać 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐍Ą wiedzę a nie tą, na której z wygody zatrzymaliśmy się w starym systemie edukacji, zaczęlibyśmy otwierać się na zupełnie nowe postrzeganie tego Kim Jesteśmy.<br />
🧐 Gdybyśmy uczyli się już w szkole, że jesteśmy jedną energią, to mielibyśmy dużo więcej luzu i dystansu do siebie i do innych.<br />
🧐 Gdybyśmy już jako dzieci mieli otwartość na akceptację tego, że ciało to skumulowana energia, która zorganizowała sobie fantastyczny zbiór nieziemsko funkcjonujących układów by przejawiać się w materii jako postać, ciało, człowiek, to zaczęlibyśmy mieć otwartość na kompletnie inną wizję siebie i świata.<br />
👉 Zaczęlibyśmy się zastanawiać KIM JESTEŚMY zatem?<br />
👉Kto jest tym, KTO powołuje tą energię do BYCIA w formie?<br />
👉KTO wybiera w jakiej z istniejących już form się „narodzę” jako nowe życie, nowa forma?<br />
👉Dlaczego zapominam o tym Kim Jestem?<br />
👉Czy zapomnienie jest czymś złym czy dobrym?</p>
<p>Ale zapominamy o tym i to jest 𝐅𝐀𝐊𝐓.<br />
Zapominamy o tym Kim Jesteśmy.<br />
„Zaraz zaraz &#8211; powiesz. &#8211; Przecież ja wiem kim jestem”!!<br />
To też prawda.<br />
Wiesz kim jesteś proporcjonalnie do twojej własnej świadomości.<br />
Z umysłowego postrzegania jesteśmy osobnym bytami.<br />
Jesteś Ty, jestem ja, są jacyś oni.</p>
<p>Jest MOJA rodzina, MOI znajomi, MÓJ facet, MOJE dziecko, MÓJ projekt i wiele innych MOICH rzeczy i osób.<br />
Gdy patrzymy na powierzchni tego co widzą biochemiczne oczy, mózg przetwarza wszystko w kategoriach materii, którą widzi. Tej historii się trzyma. Ona kreuje rzeczywistość, w którą sam wierzy.<br />
Na tym poziomie nie ma abstrakcji.<br />
Jest białe i czarne.<br />
Jest dobre i złe.<br />
Jest moje i twoje.</p>
<p>Czasem może być także wspólny środek, z naciskiem, że po rozwodzie znów to coś staje się moje i twoje. Nawet „nasze wspólne dziecko” staje się przedmiotem takich negocjacji.<br />
Z tego poziomu osoba zapytana o to Kim Jest odpowie, poprzez własne utożsamienia z tym co widzi.<br />
Utożsami się także ze statusem społecznym, z umiejętnościami jakie ma (one będą definiować jej wartość), z zapleczem finansowym i z własnymi zachowaniami.</p>
<p>Z tego poziomu inni będą albo lepsi albo gorsi od niej. Będzie z nimi walczyć albo się przed nimi chować w skorupę.<br />
Czy to jest zatem nieprawda o tym kim ta osoba jest?<br />
Otóż to jest „prawda” dla tej osoby.<br />
Samo już słowo OSOBA, wskazuje na OSOBNy byt.<br />
Na OSOBne istnienie, OSOBiste doświadczenie.<br />
Czyli jako osoba, jako przejaw tego co widoczne na powierzchni, ta osoba jest właśnie tym co o sobie wie i co widzi.<br />
To jak bycie kotem, jaszczurką czy rybą.<br />
🐈🦎🐟</p>
<p>Bez głębszej świadomości tego Kim Jesteśmy, widzimy siebie i świat w okół jako ofiarę lub predatora. Widzimy zagrożenie, z którym walczymy lub przed nim uciekamy. No i jeszcze rozmnażamy się, podrywamy, wchodzimy w okres „godowy” zwany zakochaniem myśląc, że to miłość.</p>
<p>Czy to wszystko to nieprawda na nasz temat?</p>
<p>Prawda na poziomie tej powierzchniowej perspektywy.<br />
Ale to perspektywa, którą kiedyś porównałam do tego jak mój synek mając 3 latka postrzegał świat w 2D. Myślał, że okno naszego domu było wyżej niż słońce, które w płaskim obrazie rzeczywistości widzianej jak płaski rysunek, faktycznie było niżej niż nasze okno.</p>
<p>On nie rozumiał perspektywy 3D. Nie widział, że słońce jest wyżej a to, że widzi je niżej jest tylko optyczną iluzją.<br />
Tak samo jak mój syn dziś prawie 5 letni, jest przekonany, że to Słońce obraca się w okół Ziemi.<br />
I co z tego, że mówię mu, że jest odwrotnie. On i tak widzi to co widzi, i to dla niego jest najprawdziwszą prawdą.<br />
Dlatego jak to mówią: „prawda jest jak dupa- każdy ma swoją”.<br />
Ale to nie oznacza, że ta „nasza” powierzchniowa prawda jest jedyna.<br />
Kopernik musiał się niezłe napocić by odwrócić sposób myślenia ludzkości na temat tego czy to ziemia się kręci w około słońca czy odwrotnie.Pewnie nie każdy uwierzył od razu, pomimo iż Mikołaj pokazywał dowody swojej nauki.</p>
<p>Tak samo jest dzisiaj.Wiem, że JA to coś więcej niż ciało i umysł.<br />
Potwierdza to nauka o kwantach.<br />
Fizyka kwantowa.<br />
Obecna z nami od 100 lat.<br />
Niestety nikomu nie zależy by przeznaczyć jej znaczącą część w naszym szkolnictwie, stąd niewiedza i wiara w stare paradygmaty, dalej szerzy się pomimo nowych odkryć.<br />
Metaforycznie nadal wierzymy, że to słońce kręci się wokół ziemi.<br />
Nie chcemy przyjąć innej prawdy bo to niewygodne.<br />
To wymaga zostawienia starych przyzwyczajeń.<br />
To wymaga asertywności.<br />
Stanięcia za tym Kim Jestem często sprzeciwiając się tym, których umysł widział jako niepodważalne autorytety.<br />
To rodzi strach.<br />
A strach ma wielkie oczy.<br />
Nadmuchuje się i rozrasta, by zająć całe Twoje pole widzenia.<br />
Byś nie dojrzał światła i prawdy o tym Kim naprawdę Jesteś.<br />
A Kim Jesteś jeśli nie Kowalskim w ciele? 🤷🏻‍♀️<br />
Jesteś jedną nierozerwalną i nieoddzielną od nikogo energią. Ani złą ani dobrą .<br />
Takie historie też się pojawiają, że jest jakąś świetlistą energią, którą jesteś i jest też jakaś reptiliańska, plejadiańska energia&#8230; oczywiscie ta zła&#8230; Czyli takie gwiezdne wojny tyle, że z ziemi przeniesione na inne galaktyki.<br />
Ale to dalej separacja &#8211; wróg numer 1 JEDNI, miłości, quantum.<br />
Dla mnie nie ma dobrej i złej energii.<br />
Jest tylko filtr z jakim patrzymy na siebie i życie.<br />
Jest 𝐉𝐄𝐃𝐄𝐍 𝐁𝐎́𝐆.<br />
Czyli wszystko to co jest. Łącznie z Tobą w tym 𝐖𝐒𝐙𝐘𝐒𝐓𝐊𝐈𝐌.<br />
Ty = Wszystko to co 𝐉𝐄𝐒𝐓.<br />
Ty to Świadomość, która wie, że 𝐉𝐄𝐒𝐓.<br />
Istnieje poza twoim cielesnym bytem.<br />
Istnieje zawsze.<br />
Neutralna.<br />
Cicha.<br />
Przejawiająca się i tyle.<br />
Z założenia czuję, że ona chce dla siebie dobrze, dlatego dąży do Miłości &#8211; zawsze.<br />
Przeszkadza jej umysł.<br />
On chce zająć jej miejsce i grać pierwsze skrzypce.<br />
Niech gra.<br />
Gdy rozpoznasz Kim Jesteś, umysł może być solistą. Ale ten umysł jest już jak nowe pokolenie Kopernika, które urodziło się i wiedziało, że to Ziemia kręci się wokół Słońca, a nie odwrotnie.<br />
Czy to oznacza, że mamy negować „wschód i zachód” słońca wiedząc, że ono nigdzie nie wschodzi i nie zachodzi?<br />
Nie.<br />
Wiemy jak jest i oglądamy ziemskimi oczami to co się pokazuje.<br />
Te dwie prawdy ze sobą nie kolidują, bo wiesz&#8230; tak&#8230;Ty Wiesz jaka jest Prawda.<br />
Dlatego nie boisz się, że słońce nie wstanie po całej nocy. Ufasz. Wiesz.<br />
Tak samo jest z Tobą. To, że wiesz Kim naprawdę Jesteś z poziomu Ducha, nie wyklucza życia w matrixie. To jakby życie w i obok. Życie ze świadomością, że to co się pojawia jest tylko opowieścią umysłu.<br />
Kwantowej jedni.<br />
Zbiorowym snem.<br />
Zbiorową opowieścią rezonansu wibracji energii.<br />
Do której dopasowujemy częstotliwość.<br />
Im wyższa tym więcej się nam ukazuje.<br />
A to uwalnia od wszelkiego cierpienia. Napięcia. To daje lekkość tu i teraz.<br />
Kocham Cię Kwantowo ⚛️<br />
Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** ŹRÓDŁO ŻYCIA, CZYLI KONIEC WSZELKICH HISTORII **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/%f0%9d%90%99%f0%9d%90%91%f0%9d%90%8e%f0%9d%90%83%f0%9d%90%8b%f0%9d%90%8e-%f0%9d%90%99%cc%87%f0%9d%90%98%f0%9d%90%82%f0%9d%90%88%f0%9d%90%80%f0%9d%90%82%f0%9d%90%99%f0%9d%90%98/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:28:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[Przez Umysł do Serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5099</guid>

					<description><![CDATA[Czy wiesz co to są historie? Czy wiesz kto je opowiada? Czy one są prawdziwe? Kim jest ten, który wie o historiach wszystko? Kim jest ten, który ich słucha? Kim jest ten, który w nie wierzy? Kim jest ten, który pozwala się im wydarzyć? Kim jest ten, w którym kończą się one wszystkie? Otóż historie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wiesz co to są historie?<br />
Czy wiesz kto je opowiada?<br />
Czy one są prawdziwe?<br />
Kim jest ten, który wie o historiach wszystko?<br />
Kim jest ten, który ich słucha?<br />
Kim jest ten, który w nie wierzy?<br />
Kim jest ten, który pozwala się im wydarzyć?<br />
Kim jest ten, w którym kończą się one wszystkie?<br />
Otóż historie to opowieści umysłu, w które wierzymy.</p>
<p>To teatr, w którym odgrywamy role.<br />
To rzeczywistość, w której żyjemy jako ludzkie istoty, z którymi to bardzo mocno się utożsamiamy.<br />
𝐉𝐚𝐤 𝐦𝐨𝐜𝐧𝐨 𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳𝐲𝐬𝐳, w to , że rzeczywistość, która Cię otacza jest prawdziwa?<br />
Rzeczywista?<br />
Realna?<br />
Jeśli mocno, to jesteś w tym zanurzona po pachy. Czyli życie kojarzy ci się prawdopodobnie z wysiłkiem i cierpieniem. Z jakąś niekończąca się walką.<br />
Jeśli masz już świadomość, że to tylko rola, taki boski fun, przejaw w formie by siebie doświadczać (bez dyskusji czy jest to dobre czy złe) to wiesz już, że Jesteś czymś znaczni więcej niż pionkiem w tej grze.<br />
𝐊𝐭𝐨 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐚𝐝𝐚 𝐭𝐞 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞?<br />
Jak zawsze umysł. To on jest malarzem. Świadomość, Bóg, Jaźń to tylko tło, białe płótno, na którym pojawi się obraz zwany życiem.</p>
<p>Prawda jest taka, że to Płótno jest Życiem, ale utożsamiając się z obrazem, postrzegamy je jak życie.<br />
To dlatego ma ono swój „początek i koniec”. Dokładnie jak zaczęte dzieło.<br />
Pierwszy ruch pędzla aż do ostatniego pokrycia werniksem.<br />
Artysta zwany umysłem, maluje wg tego w co wierzy, że wie.<br />
To taki artysta rodem z AI (artificial intelligence), czyli sztucznej inteligencji.<br />
Dokonały.<br />
Nieomylny.<br />
Zaprogramowany.<br />
Śledzący swoje programy z dokładnością szwajcarskiej, zegarmistrzowskiej precyzji.<br />
Maluje strach, jeśli ma w programie strach.<br />
Maluje biedę, jeśli ma zapisaną biedę.<br />
Maluje złość, nienawiść, życie ciągle pod górkę, jeśli to ma zapisane na dysku.<br />
Maluje odrzucenie, zdradę, służalstwa, ofiarę, kata, jeśli taki program ma do zrealizowania.<br />
A skąd ma ten program? Czyżby Bóg go tak uposażył? Czyżby ten „drań” zrobił sobie jaja z naszego artysty?</p>
<p>Nie.<br />
Bóg dał artyście wolną wolę. Dał mu ją tuż po tym jak artysta chciał być ważniejszy od płótna. Tyle czy bez płótna lub jakiegokolwiek innego tworzywa do tworzenia, artysta byłby artystą?</p>
<p>Nie.<br />
Artysta istnieje bo istniej płótno, na którym może wykreować swój splendor.<br />
Tak więc artysta ma wolną rękę. Tyle, że się zapętlił w swojej arogancji i popadł w niemoc. Dlatego tworzy z niemocy a nie z pasji.<br />
Dlatego artysta wymyśla sobie historie. Ucieka od wiecznego bólu w objęcia przyjemności.<br />
Dlatego tworzy historie o zdobywaniu, o byciu lepszym, o zasługiwaniu, o fortunie, o bogactwie i tak dalej, i tak dalej.<br />
Dopiero gdy z pokorą przyjemnie, że bez płótna nie istnieje, że to co sprawia, że jest zacnym artystą to sprzęt na którym maluje i którym się posługuje do tworzenia, dopiero gdy uzna, że nie jest ważniejszy, dopiero wtedy pokorze może natchnąć się miłością i malować z pasji.<br />
Także umysł potrzebuje dojrzeć by móc nie nawigować z lęku a z zaufania i miłości. Wtedy staje się spójny, i co więcej&#8230; ożywa życiem wiecznym.<br />
Już nie jest automatyczną maszynką, ale żywym życiem. Bo łączy się z ŻYCIEM. Stają się jednym.<br />
Wtedy malarz wchłania się w płótno i żyje obrazami życia. Jest wszystkim i niczym. Jest wszędzie i nigdzie.</p>
<p>𝐂𝐳𝐲 𝐭𝐞 𝐨𝐛𝐫𝐚𝐳𝐲 𝐬𝐚̀ 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐳𝐢𝐰𝐞?<br />
I tak i nie, ale o tym poniekąd pisałam we wczorajszym poście.</p>
<p>𝐊𝐢𝐦 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐞𝐧, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐬𝐥𝐮𝐜𝐡𝐚 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐬́𝐜𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐣𝐞 𝐨𝐠𝐥𝐚̀𝐝𝐚?<br />
Zawsze umysł. Jego dualna część. Druga strona samego siebie.<br />
Malarz maluje i jednocześnie ocenia swoje dzieło.<br />
Potrafi być dla sobie najgorszym krytykiem i najlepszym wsparciem.<br />
Potrafi zdeptać jak Cię (się) gnidę, tak samo jak potrafi wznieść Cię (się) na Mont Everest.<br />
To dokonały artysta. Dać mu tylko pędzle.<br />
Ale to umęczony artysta jak już pisałam. On chciałby także odpocząć. Malować z pasji. Z miłości a nie z lęku.<br />
A to się dzieje dopiero w doświadczeniu pokory.</p>
<p>𝐊𝐢𝐦.𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐞𝐧, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐩𝐨𝐳𝐰𝐚𝐥𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐫𝐳𝐚𝐜́𝐭𝐲𝐦 𝐨𝐛𝐫𝐚𝐳𝐨𝐦, 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐨𝐦?<br />
Płótno, które przyjmuje wszystko. Bo dla płótna nie ma znaczenia czy będzie pomalowane na czarno czy na różowo.<br />
Bóg. Jaźń. Świadomość.<br />
Energia Bycia. Wiecznego życia.<br />
Ten, który patrzy i nie grzmi.<br />
Ten, który wie, że to tylko chwilowy obraz.<br />
Ten, który wie, że to co się wydarza nie jest ani dobre ani złe.<br />
Ot co, wydarza się.<br />
Gdy umysł zatrzymuje się i wtapia w Świadomość Boga, on sam nagle po prostu się wydarza wraz z Życiem. Nie ma tu wysiłku. Ani tworzenia z celu czy choćby intencji. Jest bycie w tym i tyle. To takie proste.</p>
<p>𝐊𝐢𝐦 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐞𝐧, 𝐰 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲𝐦 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐚̀ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐞 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞?<br />
I dlaczego się kończą? Co to oznacza?<br />
To właśnie powrót do Źródła.<br />
To jest to zespolenie.<br />
Płótna i artysty.<br />
Tu jest pełnia.<br />
Umysł już wie, że bez płótna jest ciągle poszukującym siebie, sfrustrowanym, wystraszonym malarzem.<br />
Może i dobrze opłacanym artystą, zbierającym owacje ale jednak pustym w środku.<br />
Porzuciwszy swoją arogancję wobec kawałka płótna, oddając mu pokłon, sam sobie otwiera bramę do Źródła.<br />
Jest w pełni. I wtedy przestaje mieć znaczenie obraz. Malarz maluje co mu w duchu gra. Każde namalowane dzieło jest wyrażonym pięknem&#8230;<br />
a im większe do tego zaufanie tym większy dostęp do pędzli, kolorów, barw&#8230;</p>
<p>Ty wiesz Kochanie, że wszystko jest tutaj.<br />
Jest już w Tobie.<br />
W ciszy umysłu.<br />
Twój artysta tez to wie.<br />
Ale jeszcze się opiera bo nie chce puścić tego w co do tej pory wierzył.<br />
To zawaliłoby mu cały system dotychczasowych wierzeń. Tego o co walczył, na co zużył tyle energii.<br />
On nie chce przyznać, że to nie ważne. Że nie potrzebne.<br />
Daj mu na to czas. Niech się oswoi z tym co Ty już wiesz.<br />
Niech się oswoi, że już niedługo zgaśnie telewizor a wraz z nim, skończą się opowiadane bajki.<br />
Wiedzie wielkie nic. Dopiero wtedy zacznie się prawdziwe życie.<br />
To trochę tak, jak odejście od telewizora i wyjście z domu do lasu&#8230;<br />
Do własnego lasu.<br />
Tym który kończy te historie jest świadomość tego Kim Jesteś. Nie oznacza to końca ziemskiego życia. Oznacza to tylko życie w równoległych wymiarach: w wymiarze tego Kim jestem i tego gdzie się przejawiam.<br />
Świadomość tego Kim Jestem rozpuszcza opór o cierpienie. Akceptacja ma Życie jest kolorową zabawą pełną paletą barw.<br />
Da mnie to właśnie jest ŻYCIE.<br />
Tu i teraz.<br />
Z miłością 💕<br />
Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>**I TAK I NIE**</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/i-tak-i-nie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:25:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akademia Embrace]]></category>
		<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Przez Umysł do Serca]]></category>
		<category><![CDATA[Zmiana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5096</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
								<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner">Co prawdą jest&#8230;?  &#8211; pytają ludzie znudzeni słuchaniem różnych i często sprzecznych opinii.<br />
Czy prawdą jest, że należy udać się na terapię, na rozwojowy kurs, czytać rozwojowe książki?<br />
Czy prawdą jest, że należy poznać umysł, jego schematy, programy, jego blokady, by odkryć drogę do wolności, do tu i teraz?<br />
Czy prawdą jest, że należy przepracować traumy i interpretacje z dzieciństwa, rodziców, emocje, konflikty?<br />
Czy prawdą jest, że trzeba uzdrawiać duszę, oczyszczać ród, przekazu trans-generacyjne?<br />
Czy prawdą jest, że trzeba coś robić i robić by dojść do oświeceni i miłości?</p>
<p>A może jednak prawda jest, że nic nie trzeba robić?<br />
A może można w tym jednym momencie puścić wszystko, wejść w Świadomość JA JESTEM, a cała reszta historii znika i się rozpuszcza?<br />
A może można przywołać świadomość tego Kim Jestem, tego kim jest umysł i to wystarczy, by poczuć w pełni akceptację dla umysłu i wejść w przestrzeń serca?<br />
Prawda jest taka, że obie prawdy są prawdziwe.</p>
<p>Jest i tak i tak.</p>
<p>Świadomość tego Kim Jesteś nie będzie w pełni odczuta, jeśli nie przebrniesz przez blokady tego co je tworzy, czyli umysł.<br />
Jeśli weźmiesz drogę na skróty czyli skok do duchowości bez rozpoznania umysłu, będziesz ciągle czuć się winna i sfrustrowana, że wybaczysz akceptujesz. a tu wciąż cały czas pod górkę.</p>
<p>Jeśli zaczniesz się skupiać na kopaniu i kopaniu w przeszłości, w przeszłych pokoleniach, na szukaniu „winnego”, to możesz stracić na to nawet całe życie i dojść do Adama i Ewy, by stwierdzić, że nie o winnego tu chodzi.<br />
Z mojego doświadczenia wynika, że można bezwysiłkowo być w tu i teraz, że można samą świadomością tego Kim Jestem rozpuścić każdy pojawiający się lęk i dyskomfort. Można tu i teraz być obecnym w tu i teraz, w tym momencie. Można mieć lekkie i obfite życie, nie robiąc nic poza samym zaufaniem do życia i płynięciem z nim na fali&#8230; można&#8230; ale to wszystko można po tym jak najpierw rozpoznałam umysł, zaprzyjaźniłam się z nim, rozkochałam się w nim i po dziś dzień darzę tego kreatora obrazów największym szacunkiem.</p>
<p>Po tym jak poznałam jego schematy, programy i lęki.<br />
Po tym jak to zrozumiałam, oswoiłam się z tym i zaczęłam akceptować tą cześć „siebie”, której najlepiej wcześniej bym się pozbyła.<br />
Kiedy byłam na początku drogi, najważniejsze było dla mnie kopanie w przeszłości.<br />
Na tamten czas to była moja prawda. Ona była najprawdziwsza wtedy. Kopałam, szukałam i dostawałam odpowiedzi.<br />
Gdy przyszła do mnie duchowość, która objawiła się jak łaska, spłynęła na mnie nieoczekiwanie, oddzielając mnie id umysłu, unosząc mnie w wymiar serca, zawieszając w ponad trzytygodniowej lewitacji, oderwana od ziemi i jej problemów, lekka jak motyl, otoczona pięknem, zachwytem nad życiem, to na tamten czas tylko ten stan był najprawdziwszą prawdą&#8230;<br />
Odpadła praca z umysłem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.</p>
<p>On przestał się liczyć.<br />
Przestał być ważny.<br />
Po trzech tygodniach wróciłam na ziemię.<br />
Uziemiłam się.<br />
Nagle zobaczyłam, że w tej błogości zaczęłam odrzucać uziemienie.<br />
Liczyła się tylko tęcza.<br />
Wtedy zrozumiałam, że moja prawda leży po środku. Byłam ogromnie wdzięczna Życiu, że doświadczyłam obu stanów, by móc odnaleźć złoty środek.<br />
Oczywiście mój środek.</p>
<p>Dziś dla mnie jest proste być tu i teraz, równocześnie będąc w matrixowym wymiarze.<br />
Nie odrzucam ani kopania w umyśle, choć staram się przypominać ludziom, że tego nie należy robić całe życie, a ręcz przeciwnie, należy znaleźć wspólny mianownik dla traum, problemów &#8211; rozwiązanie i Świadomość dla tego mianownika &#8211; rozwiązuje łańcuch sytuacji, które mają to samo podłoże emocjonalne.<br />
Nie odrzucam także duchowych odlotów. Wręcz przeciwnie, wspieram to poczucie boskości wywalone w kosmiczną przestrzeń. Ale staram się tańsze przypominać by nie oderwać się zbyt wysoko od Ziemi, bo można popaść w wielką depresję, frustrację, poczucie winy a także niesprawiedliwości i zawodu. Upadek z wysokiego konia boli umysł, który zafascynował się nowym stanem.<br />
Dlatego w moim doświadczeniu złoty środek, to rozpoczęcie pracy ze sobą od ograniczających nas przekonań, od przewertowania naszych lub/i rodowych programów, uświadomienie sobie lojalności wobec rodziców, dziadków, praca nad świadomością siebie, w konsekwencji nad akceptacją siebie, czyli umysłu i jego niewygodnych programów, co w konsekwencji prowadzi do Miłości do siebie (umysłu) bez stawiania sobie warunków.<br />
Wtedy poszerza się horyzont świadomości, i zaczynamy zupełnie nowy rozdział. Zmieniamy wymiar i jakość naszego życia.</p>
<p>Duchowość staje się już nie samą filozofią czy sposobem na życie, ale jest tym Życiem. Świadomość tego Kim Jestem staje się obecna w każdym jego zakamarku.</p>
<p>Jest największym rozpuszczalnikiem emocji. Jest oazą spokoju i zaufania.<br />
Stajemy się wówczas miłością.<br />
Bogiem. Jaźnią.<br />
Nie ma ty &#8211; ja.<br />
Nie ma oni &#8211; ja.<br />
Nie ma świat &#8211; ja. Jest My.<br />
To znaczy i jest i nie ma.<br />
Bo choć widzisz, że chodzimy przyodziani każdy w „swoje” ciała, to patrzysz na innych jak na siebie. Oczyma miłości.<br />
Patrzysz i widzisz siebie z przeszłości. Widzisz często zagubionych ludzi, którzy są jak Ty sprzed lat.<br />
Nie oceniasz ich, bo wiesz, że są w drodze. W podróży. Czasem nieświadomi a czasem świadomi swojej drogi.<br />
Pomagasz gdy chcesz i gdy cię o to proszą. Nie dźwigasz za nikogo jego krzyża. Jego bagażu.<br />
Pewna część tego kim wierzysz, że jesteś musi umrzesz. To samo pokażą nam Jesus. On przecież nie musiałby odstawiać tej całej szopki będąc czystym avatarem czyli uosobieniem Boskiej Świadomości. Ale zrobił to by pokazać, że droga jest i nie- jest potrzebna.</p>
<p>Pokazał, że życie w takiej postaci to iluzja, ale przeszedł swój proces w tej czaso-przestrzeni.</p>
<p>Dlatego nie powiem Ci dzisiaj, że „tylko tak”, albo „tylko siak” dochodzi się do oświecenia.<br />
Ja mam mój własny przepis.<br />
Moją drogę.<br />
Ktoś może mieć inną.<br />
W każdej i tak przejawia się Bóg.<br />
W każdej przejawia się Miłość.<br />
Mam do tego zaufanie i szacunek.<br />
Czy zatem mnie jest oceniać, która z dróg jest najwłaściwsza?<br />
Nie.</p>
<p>Prawdą jest to, że JESTEM.<br />
Każda droga jest iluzją, ale trzeba ją pozornie przejść, żyjąc w świecie czaso-przestrzeni, by dotrzeć do miejsca, z którego powiemy, że „nie ma żadnej drogi”, bo wszystko jest już Tutaj w nas&#8230; TERAZ.<br />
Wtedy zatoczymy koło&#8230;<br />
I wszystko stanie się jasne jak słońce ☀️💖</p>
<p>Przytulam Cię z miłością 💕✨<br />
Dagmara</div>
			</div>
			</div>			
				
				
				
				
			</div>		
				
				
			</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** CZY KIEDYŚ SIĘ SKOŃCZY MOJE CIERPIENIE? **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/czy-kiedys-skonczy-sie-moje-cierpienie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2020 11:22:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Eternitiah]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=5093</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="et_pb_section et_pb_section_1 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_1">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_1  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_image et_pb_image_0">
				
				
				
				
				<span class="et_pb_image_wrap "><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1333" height="2000" src="https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2021/10/Daga-maly-format-29-1.jpg" alt="" title="Daga (mały format)-29" srcset="https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2021/10/Daga-maly-format-29-1.jpg 1333w, https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2021/10/Daga-maly-format-29-1-1280x1920.jpg 1280w, https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2021/10/Daga-maly-format-29-1-980x1470.jpg 980w, https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2021/10/Daga-maly-format-29-1-480x720.jpg 480w" sizes="(min-width: 0px) and (max-width: 480px) 480px, (min-width: 481px) and (max-width: 980px) 980px, (min-width: 981px) and (max-width: 1280px) 1280px, (min-width: 1281px) 1333px, 100vw" class="wp-image-6920" /></span>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div><div class="et_pb_row et_pb_row_2">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_2  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_1  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner"><!-- divi:paragraph --></p>
<p>𝐏𝐘𝐓𝐀𝐍𝐈𝐄:Czy kiedyś skończy się moje cierpienie?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>𝐎𝐃𝐏𝐎𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙́: Skończy się ono wtedy gdy zrozumiesz, że za trzymaniem się go, „coś” stoi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Że to „coś” w Tobie chce jednak cierpieć. Bo jakby nie potrafi inaczej&#8230; że to „coś” ciągnie cię do tego cierpienia, tak samo jak do niego pomimo iż Cię nie szanuję, czy do alkoholu, który wyniszcza Twoje ciało..To „coś” boi się zrobić coś „inaczej”, pomimo, iż świadomie wiesz, że to bez sensu. Skończy się, gdy zobaczysz, że tego cierpienia trzyma się umysł, nie Ty. Gdy zrozumiesz dlaczego to robi i gdy nadasz temu nowy sens. Pozytywny. Dobry dla Ciebie Umysł „musi” mieć sens, bo inaczej wariuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Cierpienie się skończy, gdy Twoją intencją puszczenia tego cierpienia, będziesz Ty sama dla siebie. Nie on, nie dziecko, nie rodzice&#8230; ale Ty sama. Skończy się, gdy spojrzysz na siebie oczami Boga. Uznasz niedoskonałości, by dostrzec najczystsze piękno. Spójrz na siebie tak, jakiś chciała by parzył na Ciebie ukochany. To właśnie dlatego się w nim zakochałaś, bo on tak na Ciebie patrzył, jak sama pragniesz w głębi widzieć siebie. Spójrz ma siebie oczami Miłości, bądź dla siebie po prostu dobra, a cierpienie zniknie&#8230;Nie wierz mi na słowo&#8230;spróbuj i przekonaj się we własnym doświadczeniu. Sprawdź sama.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>Dagmara</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- divi:paragraph --></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><!-- /divi:paragraph --></div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>**CIEMNY LAS PODŚWIADOMOŚCI**</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/ciemny-las-podswiadomosci/</link>
					<comments>https://www.dagmaraszymanska.pl/ciemny-las-podswiadomosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2020 07:04:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akademia Embrace]]></category>
		<category><![CDATA[Eternitiah]]></category>
		<category><![CDATA[Miłość]]></category>
		<category><![CDATA[Świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=4988</guid>

					<description><![CDATA[Wyobraź sobie las, który dobrze znasz. Może być także gaj, lub park, w którym są dobrze znajome Tobie drzewa. Wyobraź sobie piękną pogodę  i siebie spacerującą w tej soczysto zielonej przestrzeni lasu . . Usłysz teraz ptaki, które ćwierkają, poczuj zapach roślinności . . Jak się czujesz? Zakładam, że dobrze . . domyślam się, że [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wyobraź sobie las, który dobrze znasz. Może być także gaj, lub park, w którym są dobrze znajome Tobie drzewa.</p>
<p>Wyobraź sobie piękną pogodę  i siebie spacerującą w tej soczysto zielonej przestrzeni lasu . .</p>
<p>Usłysz teraz ptaki, które ćwierkają, poczuj zapach roślinności . .</p>
<p>Jak się czujesz?</p>
<p>Zakładam, że dobrze . . domyślam się, że czujesz się odprężona i zrelaksowana . .</p>
<p>A teraz wyobraź sobie noc<br />
I ten sam las, park, gaj . .,ale tym razem w pełni zanurzony w nocnej scenerii . .</p>
<p>Księżyc tworzący dodatkowe cienie, odgłosy nocnych ptaków, latające nietoperze . . jakieś trzaski w oddali . .</p>
<p>Jakie emocje pojawiają w ciele?<br />
Co czujesz?<br />
Strach?<br />
Niepokój?<br />
Boisz się tam wejść, bo obawiasz się, że coś może Ci się stać?</p>
<p>To naturalne.<br />
Tak reaguje umysł, gdy brakuje mu ŚWIATŁA<br />
Gdy się boi.</p>
<p>Większość życia żyjemy w modalność nocnego lęku . .</p>
<p>Umysł wyolbrzymia zagrożenie. Wyostrza nasze zmysły jak anteny, które mają za zadanie skupiać się na ochronie naszego przetrwania</p>
<p>Robi z igły widły, by ocalić sam siebie przed wyimaginowanym zagrożeniem.</p>
<p>Gałęzie przypominają potwory. Każdy szelest zapowiada jakiegoś idącego za nami napastnika. Odgłos sowiego „huhuuu”sprawia, że czujemy dyskomfort i lęk</p>
<p>Ale przecież ten sam las za dnia, wydaje się być naszym ulubionym miejscem mocy</p>
<p>Więc jak to jest, że w nocy jest tak strasznie a w dzień tak bardzo przyjemnie?</p>
<p>Dzień to metaforyczne ŚWIATŁO<br />
To symboliczne WIEM. WIDZĘ</p>
<p>A skoro wiem i widzę to się nie boję.<br />
Bo wiem co jest. Widzę czy to już napastnik czy tylko nocny cień z gałęzi drzewa.</p>
<p>Tak samo jest gdy żyjemy w ignorancji czyli w zapomnieniu. Gdy żyjemy w lęku i poczuciu zagrożenia zewsząd.</p>
<p>Boimy się nieznanego ➡️ Bo nie wiemy co jest po drugiej stronie.</p>
<p>A po drugiej stronie jest:</p>
<p>WIEM skąd pochodzą takie a nie inne reakcje mojego umysłu. WIDZĘ to. 👁</p>
<p>WIEM także, dlaczego umysłu innych (inni) zachowują się tak a nie inaczej. 👁</p>
<p>WIEM, gdzie i co należy zmienić żeby „moje” reakcje (mojego) umysłu były inne. Przenoszę odpowiedzialność na SIEBIE za wybór tego, czemu chcę dawać uwagę. Przekierowując fokus na ŚWIADOMOŚĆ, „staję się” NIĄ, czyli . . ⤵️</p>
<p>WIEM i Pamietam Kim Jestem 👁</p>
<p>Gdy WIEM i WIDZĘ, gdy WIERZĘ i mam pewność, bo CZUJĘ, wtedy nawet najciemniejszy las można przejść w zaufaniu i poczuciu BEZPIECZEŃSTWA.</p>
<p>Bo umysłowi właśnie o bezpieczeństwo chodzi . . o przetrwanie . .</p>
<p>W miarę coraz większej naszej pewności przy nocnym spacerze w ciemnym lesie podświadomości,</p>
<p>👉 zwiększa się zaufanie</p>
<p>A gdy zwiększa się zaufanie, pojawia się światło</p>
<p>Coraz więcej światła.<br />
Coraz więcej ŚWIADOMOŚCI.</p>
<p>W pewnym momencie las nie jest Ci już obcy w ciemności .<br />
Nie jesteś już tylko spacerującym w nim gościem.<br />
Jesteś jak jego mieszkaniec, jak wilk, który zna jego każdy zarówno dzienny jak i nocny zakamarek.</p>
<p>Gdy zaprzyjaźnisz się z lasem, będzie ci on sprzyjał zarówno za dnia jak i nocą. Przestaniesz się bać. W nocy będziesz jak sowa czy nietoperz . .<br />
Za dnia&#8230; odpoczniesz na jego polanie&#8230; posilasz się leśnymi jagodami&#8230; będziesz się czuła w tym lesie jak we własnym domu.</p>
<p>W nocy . . będziesz bezpieczna i spokojna . . będziesz się czuła jak we własnym domu.</p>
<p>Bo umysł będzie w DOMU<br />
W DOMU Twojej ŚWIADOMOŚCI.</p>
<p>U M Y S Ł 𝓹𝓸𝓶𝓪𝓰𝓪 𝓼𝓲ę 𝔃𝓰𝓾𝓫𝓲ć 𝓹𝓸 𝓽𝓸, 𝓫𝔂 𝓼𝓲ę 𝓸𝓭𝓷𝓪𝓵𝓮źć.</p>
<p>Po to, by 𝓸𝓭𝓷𝓪𝓵𝓮źć „CIEBIE”, czyli tak naprawdę by odnaleźć „SIEBIE” w TOBIE.</p>
<p>Pospolicie nazywamy to odnalezieniem „SIEBIE” choć Ty się przecież nigdzie nie zgubiłaś&#8230; NIGDY.</p>
<p>To tylko U M Y S Ł nie patrzy często gęsto w TWOIM kierunku.<br />
To dlatego wydaje się, że „odnajdujemy siebie”.<br />
Tyle, że U M Y S Ł, to nie TY.<br />
W takim rozumieniu, to jest osobowość, tożsamość umysłu, z którą ON każe Ci się utożsamiać.</p>
<p>Więc pamiętaj:</p>
<p>👁‍🗨 TY nigdzie się nie gubisz.<br />
👁‍🗨 TY nie odnajdujesz SIEBIE</p>
<p>To umysł przestając wierzyć w swoją historię lęku (iluzję strachu), zaczyna CIĘ WIDZIEĆ 👁.<br />
Dzięki rozpoznaniu, że JESTEŚ BOSKĄ</p>
<p>•Ś W I A D O M O Ś C I Ą •</p>
<p>zaczyna PAMIĘTAĆ KIM JEST ON SAM JEST &#8211; umysł &#8211; i zaczyna TOBIE (boskiej świadomości) UFAĆ, a ON sam zaczyna pamiętać, że jest DZIECKIEM BOGA.</p>
<p>Tu nie ma żadnego wyjścia na zewnątrz.<br />
Całe przedstawienie dzieje się</p>
<p>🆃 🆄 i 🆃 🅴 🆁 🅰 🆉</p>
<p>w Twoim JESTEM.<br />
Dzieje się w &#8230; 𝓽𝓸𝓫𝓲𝓮.<br />
.<br />
.</p>
<p>𝓓𝓩𝓘𝓔̨𝓚𝓤𝓙𝓔̨ 🙏🏼<br />
𝐊𝐎𝐂𝐇𝐀𝐌 𝐂𝐈𝐄 💞</p>
<p>Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dagmaraszymanska.pl/ciemny-las-podswiadomosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** BAJKI DLA DUŻYCH DZIECI **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/bajki-dla-duzych-dzieci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2020 06:59:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Eternitiah]]></category>
		<category><![CDATA[Świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=4982</guid>

					<description><![CDATA[Czy jest ktoś kogo kochasz najbardziej na świecie? Jeśli tak, to nie jest to miłość&#8230; To realizowanie potrzeby miłości głodnego miłości umysłu. Miłość nie selekcjonuje na mniej lub bardziej. Nie dzieli na kocham, lubię, drażni mnie, nienawidzę. Miłość KOCHA BEZWARUNKOWO. WSZYSTKO INNE JEST ILUZJĄ MIŁOŚCI. Kocham Cię tak samo jak mojego męża, syna, rodziców, teściów&#8230; [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy jest ktoś kogo kochasz najbardziej na świecie?</p>
<p>Jeśli tak, to nie jest to miłość&#8230;</p>
<p>To realizowanie potrzeby miłości głodnego miłości umysłu.</p>
<p>Miłość nie selekcjonuje na mniej lub bardziej. Nie dzieli na kocham, lubię, drażni mnie, nienawidzę.</p>
<p>Miłość KOCHA BEZWARUNKOWO.</p>
<p>WSZYSTKO INNE JEST ILUZJĄ MIŁOŚCI.</p>
<p>Kocham Cię tak samo jak mojego męża, syna, rodziców, teściów&#8230;</p>
<p>I choć czasem możesz wqurviać mój umysł&#8230; wówczas to po mojej stronie jest poniesienie za to odpowiedzialności.<br />
Odpowiedzialności za to, że gdy „mnie” irytujesz swoimi poglądami, to tak naprawdę pokazujesz tylko ograniczenia mojego umysłu, z którym na dany moment się utożsamiam, z którymi sobie nie radzę i w konsekwencji czuję się bezsilna &#8211; stad pojawia się złość!&#8230; przypominasz mi, że zapomniałaM KIM JESTEM.</p>
<p>Gdy jednak pamietam Kim Jestem&#8230;moja miłość nie ma żadnego oporu, żadnych granic, nie stawia warunków, nie faworyzuje nikogo&#8230;</p>
<p>Nie oznacza to jednak, że pójdę z każdym „do łóżka”, bo umysły zanurzone w 3D będą się o takie przejawienie dopytywały nie rozumiejąc pojęcia „bezwarunkowej miłości”. Sam akt seksualny miłością nie jest. I nie ma on nic wspólnego tak naprawdę z miłością&#8230; sex jest przede wszystkim biologicznym aktem umysłu służącym przetrwaniu, czyli reprodukcji.</p>
<p>Żeby nie było&#8230; uwielbiam cielesność umysłu, ale ma ona zupełnie inne smak, gdy jest nie tylko biologicznym aktem sexualnym, ale jest także łączeniem się ze sobą od zawsze tego samego Ducha, tego samego Boga.</p>
<p>Tak wiec pamiętaj, że KOCHAM CIĘ&#8230; nie mniej, nie bardziej niż moich bliskich.<br />
Z nimi wybieram być.<br />
Ciebie akceptuję, szanuję , kocham, uznaję, nie oceniam &#8211; przez co tworzę dla Ciebie bezpieczną przestrzeń.<br />
Tak naprawdę nie robię nic szczególnego, bo pamiętając Kim Jestem, wiem Kim Ty Jesteś.<br />
Wiem, że Ty i Ja to ta sama energia.<br />
Ten sam Bóg.<br />
Ten sam Duch.<br />
Dlatego to, że Ciebie kocham, bezwarunkowo akceptuję, uznaję, szanuję to nic innego jak to, że kocham, akceptuję, uznaję, szanuję mój osobowy umysł (potocznie mówiąc „siebie”).<br />
A że on widzi Ciebie jako osobny byt, dlatego mówię pozornie do Ciebie, choć tak naprawdę w Tobie odbijam się JA.</p>
<p>Tak mi się teraz nasunęło&#8230; że kiedyś w dawnych czasach zamiast Ty &#8211; mówiono Wy.</p>
<p>Było to bardziej precyzyjne do ogarnięcia tego tematu, no przecież nie ma Ja ani ja. Jesteśmy MY w jedni. Ja Świadomość i ja osobowy umysł. Razem Tworzymy JEDNIĘ.<br />
Czyli gdy mówiono do Ciebie WY, mówiono zarówno do umysłu jak i Jaźni</p>
<p>Takie tam bajki na dobranoc chodzą mi po głowie&#8230; wakacyjnie&#8230;radośnie&#8230; wieczorową porą&#8230;</p>
<p>Życzę Ci przyjemnych snów&#8230; może powędrowania tu i tam gdzie jest Wszystko i Nic&#8230;  ja zaraz pocałuję Diego na dobranoc&#8230;zamykam słodko oczy&#8230; wtulam się w poduszkę&#8230; i lecę&#8230; 👁 jeśli będzie mi dane powrócić&#8230; to jutro rano będę wdzięczna za kolejny dzień ziemsko-nieziemskich możliwości</p>
<p>Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** RÓŻNE POTRZEBY, A PRZECIEŻ TEN SAM KONIEC I POCZĄTEK**</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/rozne-potrzeby-a-przeciez-ten-sam-koniec-i-poczatek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2020 16:56:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akademia Embrace]]></category>
		<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Eternitiah]]></category>
		<category><![CDATA[Świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=4965</guid>

					<description><![CDATA[Jeden potrzebuje stać się kimś, by w „końcowym rozliczeniu” stać się sobą. Drugi potrzebuje nikim się nie stawać, by w „końcowym rozrachunku” również stać się sobą. Nie ma jednej drogi.Właściwie to nie ma żadnej drogi.Wszystko jest puste.Nie ma żadnego obrazu.Żadnego znaczenia.Żadnego sensu. Ooo, teraz umysł krzyczy: JAK TO?! Nieeee, no przecież musi być jakiś sens [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Jeden potrzebuje stać się kimś, by w „końcowym rozliczeniu” stać się sobą. Drugi potrzebuje nikim się nie stawać, by w „końcowym rozrachunku” również stać się sobą.<br><br>Nie ma jednej drogi.<br>Właściwie to nie ma żadnej drogi.<br>Wszystko jest puste.<br>Nie ma żadnego obrazu.<br>Żadnego znaczenia.<br>Żadnego sensu.<br><br>Ooo, teraz umysł krzyczy:<br><br>JAK TO?! Nieeee, no przecież musi być jakiś sens tego wszystkiego?! Tej całej zabawy w teatr?<br>Nie mów mi, że na darmo zużywamy tyle energii by wygrać, udowodnić, złościć się, nie wybaczyć krzywd (MI) wyrządzonych?<br>No wybacz proszę! &#8211; krzyczy ironiczne umysł&#8230; &#8211; ale sens tego wszystkiego jakiś musi być!<br>Niech będzie nim chociaż odpowiedź na pytanie KIM JESTEM. Albo DOKĄD ZMIERZAM. Albo SKĄD PRZYBYWAM.<br><br>No przecież to ogromnie ważne! (Dla „mnie”, czyli umysłu)<br><br>Tak, dla umysłu jest ważne nadanie mu celu, sensu i tożsamości.<br><br>Jest to jednak oddzielenie od ŚWIADOMOŚCI, tego KIM naprawdę JESTEŚ.<br><br>To nie zmienia faktu, że cała zabawa w odkrywanie, zapomnienie i przypomnienie po prostu się wydarza.. się dzieje.. JEST.<br><br>Umysł szuka odpowiedzi na pytanie Kim Jest, na pytanie o misję, „piosenkę dyszy”, cel&#8230; i tyle ile oddzielonych umysłów, tyle będzie teorii, czasem filozofii, a czasem religii.<br><br>Każda będzie ubrana w inne słowa, ale żadna nie da umysłowi jasnej odpowiedzi.<br><br>To znaczy da, ale umysł w swej kompleksowej naturze zignoruje prostotę odpowiedzi na to pytanie. Dla umysłu to abstrakcyjne być wszystkim i niczym. Być Bogiem. Być Świadomością. Jaźnią. JEDNIĄ.<br><br>Wiele osób, z którymi miałam sesje Embrace Therapy doświadczyły swojej boskości, ale umysł tak sprytnie i tak szybko wymazał to z doświadczenia, że zamiast pozostać w tym odczuciu, pognał dalej szukać odpowiedzi na pytanie Kim i po co tu Jest.<br><br>Umysłowi nie wystarczy wiedzieć, że jest Dzieckiem Boga. Cudownym narzędziem do kreacji boskiego jestestwa. On chce mieć tożsamość, chce mieć sens, dla którego tłumaczy zasadność tego wszystkiego co kreuje.<br>Nie rozumie co to znaczy być wiecznym życiem.<br>On lubi ograniczenia takie jak choćby czasoprzestrzeń, w której tworzy od-do, tu i tam&#8230; byle nie być w TU i TERAZ, byle nie być WSZYSTKIM i NICZYM.<br><br>No bo w tu i teraz wchodzi w przestrzeń serca, świadomości&#8230; a tu nie ma ani czasu, ani przestrzeni, ani tożsamości. Tu i teraz jest WSZYSTKO i NIC.<br><br>Dla umysłu, który tworzy formy, kształty, nazwy i łączy je z emocjami żeby było bardziej kolorowo, bycie wszystkim i niczym nie ma dla niego sensu, bo pozbawia go tożsamości. Obdziera ze skóry, tym samym odbiera mu bycie KIMŚ.<br><br>Umysł poprzez nadanie sobie tożsamości czuje się lepszy od swojego kreatora. Od Boga. Od Świadomości.<br><br>Zauważ jak wiele osób podważa istnienie BOGA, albo wierzy, że Bóg jest gdzieś „tam”. Że jest poza nami&#8230;<br>To nie ludzie podważają, ale ich umysły, które mają ogromną potrzebę poczucia się KIMŚ najważniejszym. Które chcą mieć tożsamość oddzieloną od kogoś „nieokreślonego” formą jakim jest np. Bóg.<br>Każde „ja”, które jest oddzielone od JEDNI utożsamia się z opowieścią swojego umysłu.<br>Wierzy w dobro i zło.<br>W dobry i zły świat.<br>W dobrych i złych ludzi.<br>W złych pandemicznych spekulantów.<br>W złych kandydatów na prezydenta.<br>W dobrych uduchowionych.<br>W dobrych obywateli.<br><br>A wystarczyłoby zatrzymanie się.<br>W ciszy.<br>Podważenie tych wszystkich myśli prostymi pytaniami:<br><br>❓Kto kwestionuje?<br>❓Kim jest „ja”, które kwestionuje?<br>❓Po co to robi?<br>❓Jaki ma w tym cel? Jaki Sens?<br>❓A gdyby istniał Bóg, to kim stałoby się „ja”, które GO odrzuca, nie wierzy w niego?<br>Kim jestem bez tych opowieści umysłu?<br>❓Co się dzieje gdy umysł przestaje kwestionować?<br>❓Kto się wyłania?<br>❓Kim jest ten Ktoś?<br>❓Kim bym była (kim jestem) bez wiary w te historie?<br>❓Kim bym była (kim jestem), gdybym przestała utożsamić się z odgrywaną rolą?<br>❓Kim jestem gdy dogrywam rolę (matki, córki, żony, businesswoman, bezrobotnej, kochanki, ratowniczki, ofiary, silnej kobiety&#8230;) ale się z nią NIE UTOŻSAMIAM?<br>❓Czy potrafię być tylko jak aktor na deskach teatru, który pamięta, że jest aktorem odgrywającym rolę, ale nie jest rolą?<br>❓Kim jestem gdy małe umysłowe „ja” to nie JA?<br>❓Kim jestem gdy nie jestem w oddzieleniu od upierdliwego sąsiada, byłego partnera, teściowej, okropnego szefa, zdradzieckiej przyjaciółki, rodzica, z którym od lat nie mam kontaktu&#8230;?<br>❓Kim jestem gdy patrzę na nich wszystkich oczyma JEDNI?<br>❓Kim jestem gdy patrzę na Billa Gates’a, Dudę, Trzaskowskiego jak na samego siebie? Jak na JEDNĄ ENERGIĘ? Jednego BOGA?<br><br>❓Kto wtedy patrzy?<br>❓Kim wtedy jestem?<br><br>❓Czy potrafię patrzeć tak na bliźniego?<br>❓Na każdego?<br>❓Kim wtedy jestem?<br>❓Kim wtedy NIE JESTEM?<br>❓Czy mogę zmieniać osobowość?<br>❓Kto zmienia osobowość?<br>❓Kim jest tem kto odgrywa role?<br>❓Kim jest ten, który jest niezmienny w swoim źródle? Rdzeniu? Esencji?<br>❓Czy to właśnie JA?<br><br>Pobądź przez chwilę z tymi pytaniami&#8230;<br><br>Czy jesteś w stanie dopuścić, że to co robisz nie ma w ogóle sensu?<br>Czy jesteś w stanie przyjąć, że tylko żyjesz, doświadczasz bez celu i tyle?<br><br>Czy gdy nagle znika cel, Ty nadal masz ochotę robić to co robisz?<br><br>Gdy dopuścisz, że to co robisz nie ma celu ani sensu, uwolnisz się od ogromnego ciężaru oczekiwań ze strony umysłu. Nie będzie ani kary, ani nagrody&#8230; będzie tylko przepływ&#8230; któremu będziesz mógł nadać kierunek&#8230; Świadomością tego KIM JESTEŚ. Swoją boską obecnością w Teraz.<br><br>Przytulam z ❤️<br><br>Dagmara<br></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>** WEJŚCIE NA CZYJĄŚ ŚCIEŻKĘ **</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/wejscie-na-czyjas-sciezke/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2020 12:11:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Akceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=4915</guid>

					<description><![CDATA[Jest elementem doświadczenia.Nie jest niczym złym. Zwykle zaczynamy od powielania i kopiowania innych i to wszystko JEST OK. To czas poszukiwania siebie i własnej drogi. Jeśli dopiero zaczynasz, otwierasz się na nowe, na zmianę ale nie wiesz od czego zacząć, to: Nie bój się iść śladami innych.Nie bój się iść wydeptanymi wcześniej ścieżkami.Nie bój się, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest elementem doświadczenia.<br>Nie jest niczym złym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykle zaczynamy od powielania i kopiowania innych i to wszystko JEST OK.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To czas poszukiwania siebie i własnej drogi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli dopiero zaczynasz, otwierasz się na nowe, na zmianę ale nie wiesz od czego zacząć, to:</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie bój się iść śladami innych.<br>Nie bój się iść wydeptanymi wcześniej ścieżkami.<br>Nie bój się, że powtarzasz czyjeś słowa<br>Nie bój się, że piosenka, którą śpiewasz nie jest Twoja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znani w świecie ludzie sukcesu mówią wręcz o tym, by POWTARZAĆ UTARTE STRATEGIE, SCHEMATY, czyli to co zadziałało u innych czyli u nich samych</p>



<p class="wp-block-paragraph">A wiesz dlaczego ONI TAK MÓWIĄ?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mogą być dwa tego powody i wszystko będzie zależało wszystko od ich samoświadomości oraz intencji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">1️⃣ jeśli nawigują z LĘKU<br>Oni dobrze wiedzą, że jeśli pójdziesz ich drogą to i tak nigdy nie skopiujesz ich sukcesu bo się nie da, więc zawsze zostaniesz w tyle za liderem, za guru. Wówczas będą trzymać Cię przy sobie byś powtarzał ICH hasła i przynosił IM rozgłos.</p>



<p class="wp-block-paragraph">2️⃣ jeśli nawigują z MIŁOŚCI<br>Oni dobrze wiedzą, że zaproszenie Cię do pójścia ich drogą, pozwoli Ci doświadczając odkryć TWOJĄ własną drogę. A własna droga spowoduje, że staniecie się sobie równi&#8230; bo nie ma gorszych czy lepszych dróg jeśli wszystkie one prowadzą do PRAWDY.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W pewnym momencie sama to dostrzeżesz. Sama zobaczysz i poczujesz, że twoja droga jest inna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sama poczujesz, że to nie twoje nuty, nie twoje sandały czy szpilki, nie twój kierunek </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale nie wiedziałabyś tego i cały czas byś się porównywana gdybyś tego NIE SPRÓBOWAŁA. Gdybyś tego NIE DOŚWIADCZYŁA.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego idąc czyjaś ścieżką, chcąc być taka jak inni, nie popełnisz błędu.<br>Po prostu próbujesz.<br>Poszukujesz siebie poprzez wykluczenie tego w czym się sobą nie czujesz. Robisz to, by poczuć się Tym Kim Jesteś, gdy czujesz w sobie spokój, radość, pełnię i ciszę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ot co&#8230; taka krotka przypominajka, gdybys zapomniała, że robisz coś „nie tak” </p>



<p class="wp-block-paragraph">A jak już poczujesz co jest TWOJE, to idź za tym jak w dym! Puść lęk. Puść racjonalne analizowanie&#8230; zaufaj&#8230; wejdź w to na 1000000%&#8230; nie zastanawiaj się GDZIE cię to zaprowadzi. KIEDY przyjdą rezultaty. JAK to się zadzieje&#8230; po prostu ZAUFAJ&#8230; bo ŻYCIE wie lepiej i już dla Ciebie szykuje taki scenariusz, którego lepiej byś nie mogła sobie wymyślić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z A U F A J temu prowadzeniu&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kocham Cię 💕<br>Dagmara</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
