<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>moja historia | Dagmara Szymańska</title>
	<atom:link href="https://www.dagmaraszymanska.pl/tag/moja-historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dagmaraszymanska.pl</link>
	<description>Akademia Embrace</description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Jun 2020 17:08:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://www.dagmaraszymanska.pl/wp-content/uploads/2025/07/cropped-logo-1-UE-32x32.png</url>
	<title>moja historia | Dagmara Szymańska</title>
	<link>https://www.dagmaraszymanska.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>**STAWIŁAM SIĘ**</title>
		<link>https://www.dagmaraszymanska.pl/stawilam-sie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dagmara Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2020 17:05:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[embrace]]></category>
		<category><![CDATA[moja historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.dagmaraszymanska.pl/?p=4229</guid>

					<description><![CDATA[nowywpis #minikurs Byłam na skraju wyczerpania emocjonalnego.Szybkość przelotnych związków mnie dobijała. Bezsilność i proza życia ciągle tej samej pracy odbierała sens życia. Te same imprezy zakrapiane alkoholem i ci sami znajomi, którzy przyjaciółmi nie byli, powodowały, że czułam się okropnie. Chciałam zmiany. Tak bardzo jej pragnęłam. Ale nie wiedziałam co mam zrobić aby cokolwiek zmienić. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">nowywpis #minikurs</p>



<p class="wp-block-paragraph">Byłam na skraju wyczerpania emocjonalnego.<br>Szybkość przelotnych związków mnie dobijała. Bezsilność i proza życia ciągle tej samej pracy odbierała sens życia. Te same imprezy zakrapiane alkoholem i ci sami znajomi, którzy przyjaciółmi nie byli, powodowały, że czułam się okropnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chciałam zmiany. Tak bardzo jej pragnęłam. Ale nie wiedziałam co mam zrobić aby cokolwiek zmienić. Całe moje życie wydawało mi się jedną wielką sytuacją bez wyjścia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyszedł jednak taki moment, w którym moja prośba została wysłuchana.<br>Ale Życie na próbę poddało mi taką sytuację, której lepiej sama bym nie wyprojektowała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szpital. W którym spędziłam miesiąc. Diagnoza: zespół Stilla. Choroba autoimmunologiczna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomyślałam, że gorzej być nie może. A to był najlepszy z darów jakie ŻYCIE mi sprezentowało.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W szpitalu stawiłam się do siebie. Nie wiedząc co to kompletnie znaczy.<br>Stawiłam się do zmiany. To był pierwszy krok ku lepszemu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">👉 stawiłam się do siebie i zadałam siebie pytanie: czy nadal chcesz tkwić w tej pracy? Pracowałam jako przedstawiciel medyczny w jednej z międzynarodowych korporacji. Fura, laptop i komóra. Dobre zarobki. Premie. Odpowiedź pojawiła się: NIE. Nie chcę tu więcej być. To nie moje miejsce. Zaufaj temu co czujesz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze w szpitalu powiedziałam mojej szefowej, że odchodzę z pracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">👉 stawiłam się do siebie i wyjechałam do Włoch, do mojej mamy, aby naprawić z nią relacje, aby zacząć nowe życie. I wtedy na próbę zostałam po dwóch miesiącach sama. Było ciężko. Zadałam sobie pytanie: co teraz? Wracać do bezpiecznej Polski?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyszła odpowiedź: NIE. Życie sobie z ciebie jaj nie zrobiło. Nie zesłało cię 2300 km, byś po 3 miesiącach wracała do punktu wyjścia. Idź dalej w zaufaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">👉 stawiłam się do siebie, mówiąc, że chcę nauczyć się być sama, pokochać siebie, nauczyć się miłości. I wtedy na próbę pojawił się mój obecny mąż. Po raz pierwszy powiedziałam do mężczyzny, który cholernie mi się podobał, zabiegał o mnie, w którym się zakochałam: bardziej niż Ciebie, kocham siebie. I nie będę już niczego robiła wbrew sobie. Wbrew temu co czuję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">On wtedy tego nie rozumiał, a ja dopiero się tego uczyłam.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uczyłam się stawania do siebie i dla siebie&#8230; stawiałam się razem z nim &#8211; z mężczyzną, którego kocham z całego SERCA.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Okazało się, że wszystko do mnie zaczęło przychodzić, gdy trwałam w postanowieniu wyboru najlepszego życia dla siebie. Najlepszego jakie mogło być na tamten moment.</p>



<p class="wp-block-paragraph">👉 Stawiłam się do siebie gdy po 3 latach mieszkania blisko teściów w małej, włoskiej miejscowości czułam się kompletnie wchłonięta i osaczona przez tamtejsze otoczenie. Brakowało mi prywatności, każdy wszystko wiedział i wścibiał nos. Wówczas Życie znów podesłało mi najlepsze co mogło. Rotawirusa i szpital z groźbą odwodnienia się mojego dziecka. Podjęłam decyzję. Wyprowadzka do miasta. Albo tu zostanę i uschnę, albo odżyję i wrócę do życia. Miesiąc później zamieszkaliśmy w nowym domu nad samym morzem. Wróciła przestrzeń i poczucie wolności. Wróciło życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">👉 stawiłam się do siebie gdy zostało nam ostatnie 2000€ z całości oszczędności. Decyzja: powrót to „normalnej” pracy kontynuować to co kocham?<br>Odpowiedź była prosta&#8230; aż sama się dziwię, że zaufanie nie dopuściło do głosu lęku. Usłyszałam: Rób to co kochasz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To dlatego jestem tu gdzie jestem, bo na przestrzeni ostatnich 10 lat podjęłam decyzje, dzięki którym mogłam dokonać zmiany. Podjęłam je pomimo lęku. Zaufałam. Sobie. Życiu. Bogu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ty też możesz&#8230; czasem wystarczy jedno TAK, lub jedno NIE. I bycie konsekwentni w tym postanowieniu. Nie chodzi o bycie radykalnymi. Ale o bycie konsekwentnymi w decyzji, którą czuje nasze serce. Rozum zawsze znajdzie racjonalną wymówkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zatem idź w stronę zaufania pomimo lęku, a zobaczysz, że wszystko co się wydarza, dzieje się dla Twojego dobra.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy podążasz za sercem, sięgasz po najlepszą dla ciebie przyszłość, która już na Ciebie czeka&#8230;<br>Zaufaj.</p>



<p class="wp-block-paragraph">DAGMARA</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
